JAN PAWE£ II:

Ka¿dy musi byæ przygotowany

do tego, ¿e stanie

przed Panem i Sêdzi±.


Rozwi

Modlitwa

JAK ROZMOWA...


Trudno siê rozmawia z kim¶, kogo siê nie widzi... I trzeba te¿ uwa¿aæ, by nie 'rozmawiaæ' z sobowtórem wirtualnym, który gdzie¶ siedzi we wnêtrzu naszych my¶li, pragnieñ i wyobra¿eñ. To by³oby wielkie siebie oszukiwanie, albo ³udzenie, ¿e rozmawiam z kim¶ autonomicznym.
Na szczê¶cie w modlitwie nie ja muszê siê staraæ o obecno¶æ Boga. To ON, je¶li zechce, przyjdzie do mnie. To ON uczyni mnie zdolnym do odebrania sygna³ów JEGO obecno¶ci. ON mnie dotknie.
Ja jedynie mam byæ czujny, otwarty. Mam pozwoliæ Bogu wlewaæ w moj± duszê JEGO obecno¶æ. Tylko ON potrafi mnie uskrzydliæ i ustrzeliæ!...
Zastygam. Wszystko dooko³a odp³ywa ode mnie, ca³y ¶wiat ginie gdzie¶ w szaro¶ci... A we mnie jest tylko jedno uczucie: DOBRZE MI Z TOB¡.
To trwa czasem zaledwie jedn± chwilê, a wychodzê z niej jakby po tysi±cu latach...
Przedziwna to rozmowa... Choæ króciutka, zostaje na d³ugo.

Powrt