JAN PAWEŁ II:

Każdy musi być przygotowany

do tego, że stanie

przed Panem i Sędzią.


Rozwiń

Jubileusz pod Zajezdnią (list)
26 sierpnia 2005r.

"Solidarność"
Region Dolny Śląsk
Wrocław


Serdecznie dziękuję za zaproszenie na uroczystości srebrnego jubileuszu "Solidarności" we Wrocławiu. Świętowanie i wspominanie wielkich wydarzeń jest dziś bardzo potrzebne, bo codzienność jest bardzo smutna.

Przede wszystkim należy dziś wyśpiewać wielką wdzięczność. Najpierw Panu Bogu za to, że dożyliśmy tej rocznicy. Byliśmy przecież w sytuacjach, w których potrzeba było dużo wiary i nadziei na przeżycie.

Uszanowanie należy złożyć ludziom o sercach szczerych i prostych; ludziom działającym wiernie i bezpretensjonalnie, w pewności własnego sumienia, że miłość Ojczyzny to przede wszystkim tworzenie i ochrona wspólnego, narodowego Dobra, a nie budowanie własnego gniazdka. Przepełnione w stanie wojennym więzienia, areszty i "internaty", mimo swego smutnego charakteru, promieniowały jasną łuną patriotyzmu.

Trzeba podziękować Kościołowi: hierarchom i szeregowym duszpasterzom za otwarty parasol dla ochrony wolności ducha i za wskazywanie z determinacją najpewniejszej drogi wytyczonej przez słowo Boże. W obecnej dobie IPN otrzymuje tu wielkie zobowiązanie!

Ogromna rzesza wrocławian ma prawo świętować z dumą Jubileusz 25-lecia "Solidarności" chociażby dla tej siły ducha, jaką starzy i młodzi mieszkańcy okazywali gromadząc się, często pod razami pał zomowskich, na Mszach świętych za Ojczyznę.

Każdy jubileusz pozwala świętującym na wychylenie się ku przyszłości. Mniemam, że "Solidarność" dziś powinna dać wielkie, powszechne poparcie tym wszystkim, którzy w Polsce tropią afery gospodarcze i dążą do sprawiedliwego potraktowania ich sprawców. "Solidarność", która wywalczyła nam wolność, ma teraz ogromne zadanie wy-sprzątania polskiego domu!

Przepraszam, że nie mogę wspólnie świętować przy Zajezdni. Od ołtarza Matki Bożej Częstochowskiej
składam serdeczne gratulacje starym członkom "Solidarności", śpiewam z Wami, Bracia i Siostry, uroczyste "Te Deum" i radosne "Sto lat".
Jednocześnie życzę, byście nie pozwolili młodemu pokoleniu Polaków zapomnieć jasnych kart wielkiego ruchu solidarnościowego i wolnościowego. Niech Bóg prowadzi ku dalszym zwycięstwom.

Z braterstwem

ks. Mirosław Drzewiecki

2007-08-13


Więcej